Przejdź do głównej zawartości

"My to Panie dobre radio robimy".

W ramach porządkowania Ponury o mały włos nie wybił sobie zębów o sprzęt, którego całe wieki temu używał kilka razy w tygodniu - konsola mikserska. Ponury po wygłoszeniu krótkiej inwokacji do pogańskich bogów w barbarzyńskim narzeczu wyciągnął rzeczoną konsolę z pudła i dał się ponieść fali wspomnień... Ponury robił Radio. Albo raczej radio, bo jednak poza poziom zapalonego amatora nigdy nie udało mu sie wyjść, choć bardzo się starał. Mowa tu o czasach zamierzchłych, jeszcze sprzed okresu, gdy Kosmosem Ponurego niepodzielnie rządziło Nieszczęście. Zresztą to właśnie wina radia (tak Ponury, tak sobie to tłumacz), że się Nieszczęście w życiu Ponurego pojawiła i zostawiła po sobie jedno ziemi spalonej pas... No dobra, winę również ponosi pewnien Redaktor Muzyczny ale Jemu Ponury zawsze wybaczy. W przeciwieństwie do Filigranowej czy Nieszczęścia właśnie. Ale Ponury zbacza z tematu.
Radio w wykonaniu Ponurego, który nie bójmy się tego powiedzieć, ma urodę radiową i głos w sam raz do kina niemego, było intrygującym czy raczej mocno niepokojącym/przykrym doznaniem dla słuchaczy. A trochę ich było, co pomimo upływu czasu nie przestaje Ponurego zadziwiać. I znowu w chorym umyśle Ponurego (wczoraj odstawił gdzieś leki i nie może ich znaleść) pojawiła sie myśl - a może by tak znowu jakieś dwie godzinki w tygodniu ludzi podręczyć?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dieta cud

Zainspirowany przez Wszechwiedzącą Ponury postanowił zafundować sobie całkowitą zmianę sposobu odżywiania na - bagatela- 30 dni. Przez ten okres czasu Ponury maiał przyjmować tylko plyny w postaci soków wszelakich, takich wyciaskanych w zaciszu własnego labolatorium... znaczy w kuchni. Z warzyw/jarzyn i owoców. Wszechwiedzącej takie szaleństwo służy, bo w przeciwieństwie do Ponurego czy Filigranowej zawsze wygląda kwitnąco. Ponury kwitąco wygląda na zdjęciach, ale tylko po intensywnych zabiegach retuszu, wykonanych przez profesjonalnego grafika o mocnych nerwach. Uzbrojony w pewien zapas wiedzy, magiczną Księgę-Eliksirów-Młodości w telefonie i Specjalistyczną-Wyciskarkę-Do-Soków - która w przeciwieństwie do sokowirówki wyciska dokładnie i więcej - wyproszoną od jednej Znajomej-Zawsze-Na-Diecie, we wczesnych godzinach porannych Ponury przygotwał Miksturę-Nadobnego-Wyglądu, wypił zgodnie z instrukcjami i udał się do pracy. Już w trakcie jazdy nieśmiłe sygnały z okolic trzewii Ponurego po...

Czarne Mruczącej pazurki

Ponury, wykorzystując czas przymusowego postojowego na poprawianie stanu technicznego Kojota, zauważył znaczące ubytki w powłokach lakierniczych tegoż i zdecydowanie zepsuło to Ponuremu radosne podejście do świata. Owe ubytki były znaczące a całkowicie starty lakier wysyłał gromkie zaproszenia w stronę Rdzy i Korozji. Ponury aż tak gościnny nie jest, co oznaczało podjęcie działań lakierniczych. Ale nisko budżetowych, więc malowanie całości ramy najpierw podkładem, następnie lakierem właściwym i warstwa zabezpieczająca całość, choć bardzo Ponurego kusiło, pozostało w sferze marzeń. Mniejsze odpryski Ponury elegancko wyprowadził przy pomocy odrobiny lakieru samochodowego i precyzyjnych ruchów pędzelkiem i po kilkunastu minutach pozostało tylko jedno miejsce, które - choć mało rzucające się w oczy to jednak całkiem sporych rozmiarów - samym swoim istnieniem doprowadzało Ponurego do stanu ciężkiej irytacji. Po szybkiej konsultacji z Obeznanymi-W-Temacie, Ponury zdecydował się na środek zas...

Owczarek niskopienny

Ponury skrajnie wyczerpany mozolnym dniem pracy wrócil do apartamentu na autopilocie. Istnieje spora obawa, że w dniu, w którym chińska knajpka na rogu, przy której Ponury musi skręcić w uliczkę, przy której znajduje się willa, zniknie z mapy Większego-Miasta, nie trafi on do apartamentu tylko będzie się snuł i w końcu zaśnie komus na trawniku. Wyczerpanie Ponurego nie wiązało się ze stopniem komplikacji czynności zawodowych. Wynikało ono ze zmian personalnych na stanowisku osoby sprawdzającej fachowość i rzetelności pracy Ponurego. Dotychczasowy Ważny-Inspektor, którego Ponury szanował i nawet trochę polubił profesjonalne podejście do oceny efektów pracy, na skutek zapaści zdrowotnej kolejny dzień nie przyszedł do pracy. Do stanowiska Ważnego-Inspektora zastępczo została awansowana Nielubiana-Koleżanka. I w tym momencie Ponury już wiedział, że lekko nie będzie. Każda płytka drukowana, która wyszła spod rąk Ponurego została bardzo dokladnie sprawdzona, obwąchana, prawie że polizana, pr...